piątek, 22 czerwca 2012

ZAMÓWIENIE


Taki kosz z owocami robiłam dziś na zamówienie
nawet nie wspomnę ile tam rodzai owoców 
zamówiła go firma ? dla swojego klienta nie na odwrót a właśnie tak mam nadzieje że nie przekraczam tajemnicy zawodowej pokazując go tu  ten róg obfitości to samej mi w głowie zawrócił :)
 już bywałam na różnych przyjęciach gdzie były ładnie podane i w różnych rodzajach owoce



ale żeby jednej osobie tyyyyyyyyyyle przecież to do zjedzenia w krótkim czasie









a niby te czasy już minęły :):):):):):):)::)):):

POZDRAWIAM SERDECZNIE :)

54 komentarze:

  1. kurczę - chciałabym taki dostać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja bym chciała bo tylko przy tym robie :):):):)):

      Usuń
    2. W każdym bądź razie chyba każdemu aż ślinka cieknie.

      Usuń
    3. Uśmiałam sie bo każda z nas widząc efekt końcowy pragnęła go mieć :):)

      Usuń
    4. Tak to bywa jak sie przy tym robi ,a niestety nas na to nie stać ,nie powiem na kilo truskawek czy 0,5 kilo czereśni to tak hahahahahha

      Usuń
    5. Cóż musimy zadowolić się małymi szaleństwami;)

      Usuń
    6. Nie wiem czy takie małe szaleństwa nie są milsze :) o czym bysmy marzyły i co doceniały ,majac wszystko w nadmiarze ???

      Usuń
    7. Masz rację, małe przyjemności mogą być o niebo lepsze;)

      Usuń
    8. Nasze całe życie składa sie z takich małych przyjemności i jest dobrze ,

      Usuń
    9. Taak mam wrażenie, że one nadają życiu smak:) Cóż ja bym zrobiła bez kubka kawy pitego przy dźwiękach ulubionej muzyki...

      Usuń
    10. Nie raz sie zastanawiałam co by było gdyby ?i nic nie wymyśliłam to stwierdziłam że dobrze jest jak jest byle nie było gorzej ::)

      Usuń
    11. całkiem możliwe, w każdym bądź razie lepiej się cieszyć tym co się ma;)

      Usuń
    12. I miec nadzieje na poprawe :):)

      Usuń
    13. Oj tak, nadzieja nade wszystko - szczególnie w moim przypadku

      Usuń
    14. ALEZ moja droga taką nadzieja żyjemy wszystkie .

      Usuń
    15. dobrze wiedzieć, że nie jestem sama;)

      Usuń
    16. TO moge cie zapewnić nie borykasz sie z takimi problemami sama ,takich jest tysiące ,

      Usuń
  2. Cudny ... chętnie bym taki przyjęła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bym była właścicielem to sama bym sobie też taki uszykowała na jakieś chonorowe miejsce i bym sobie tak podjadała:):):):

      Usuń
    2. oj aż nabrałam ochotę na jakiegoś soczystego owoca :-)

      Usuń
    3. Brzoskwinie o tej porze sa smaczne:)

      Usuń
    4. póki co zjadłam pomidora :-)

      Usuń
    5. Ha ha ha a jakiego gatunku ??????? :):):):):):)

      Usuń
    6. bo ja wiem co to był za gatunek, ale był duży i słodki ;-)

      Usuń
    7. PEWNIE MALINOWY ,albo Gargamel?

      Usuń
    8. nie mam zielonego pojęcia, nie znam się na tym ... za to dziś najadam się truskawek :-)

      Usuń
    9. No ja dzisiaj miałam truskawki po 10zł. ale smakowo niebo w gembie :)

      Usuń
  3. owocowy raj :-) pycha. ale powiedz mi, jak robicie te kosze, mozna z nich prosto jesc, sa umyte te owoce, czy trzeba zaraz popsuc ten piekny kosz. szkoda. a ja lubie najbardziej truskawki i morele i marakuje, a potem brzoskwinie... tylko, ze owoce w sklepach nie zawsze smakuja jak powinny. czasem ladnie wygladaja, a w smaku...ale sie rozgadalam - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie owoce twarde przeciera sie wilgotnymi ręcznikami papierowymi nadaje im to połysk ,ale owoce miękkie nie myjemy bo by nie nadawały sie do spożycia pod ta folią ,truskawki same wybierane maliny w pojemniku i tak ich sie nie myje poziomki też w pojemniczkach czereśnie wytarte do połysku w papier mysle że takie skonsumowane nikomu nie zaszkodzą ja mam wiele dziwnych owoców w sprzedazy ale nie wszystkie kosztuje ,miło mi że sie rozgadałaś :):):)

      Usuń
  4. Może znali, że familii ma licznej...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Wachmistrza:)w moich skromnych progach ,pewnie tak ,my nie znamy tak blisko klienta i stąd nasze zdziwienie

      Usuń
  5. No to pieknie ! :-) Gratuluje. :-) Smacznie, apetycznie.
    p.s. Uciekam na jakiś czas na urlop. W międzyczasie się pojawię, a potem znowu. W sumie 30 dni. Życzę dobrego lata i dochodów. :-))
    http://eexev.oq.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i tobie udanego urlopu życze

      Usuń
  6. W żołądku rewolucja na sam widok. Ślina jak rzeka - hi hi hi. Ładnie wygląda i pewnie lepiej smakuje. Pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie ,pychotka :) same rarytaski w tym koszu ,pozdrawiam

      Usuń
  7. Pychotka już bym jadła te owoce, zdolniacha z Ciebie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częściej robię takie kosze ale nie aż tak bogate ,ten był naprawdę obfity ,pozdrawiam

      Usuń
  8. Zagubiona ślinotoku dostałam i problemu z jedzeniem ja nie widzę żadnego .Od wiosny chodzą za mną owoce i zielsko .

    Leb mnie dzisiaj napier.....lala chyba z powodu wiaterku.Pozrywał mi siermięga kwiaty w donicach z okien w altanie i z tarasu.dobrze że się bardzo nie połamały,ale i tak mnie załamały .

    macham zatem wietrznie - Dośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też tak wiało nie mogłam reklamówki utrzymać żeby wsypać truskawki ,nie dziwota ze i z ciśnieniem były kłopoty ,mam nadzieje że już ból od ciebie sobie poszedł ,witam i pozdrawiam serdecznie Dosiu

      Usuń
  9. to ja wieczorowo wpadłam i donoszę , że onet działa.I albo Wracasz Babo Jedna Ty , albo zmieniam adres bloga Twego.( krzyczałam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sie wystraszyłam że zaraz sprawdziłam i cooooooooo? PIKUŚ nie wchodzą komentarze ,jak to nie ma złego co by na dobre nie wyszło:):) aż pierwszy raz w życiu pisze do rymu hahahahahahahaha

      Usuń
  10. Bogusia, owoce owocami, ale jakoś nie potrafię pozbyć się starych blogów. Zaczynają wracać do życia. Komentarze "wchodzą" z opóźnieniem, ale w końcu można je zobaczyć.
    Pozdrawiam, Cię, idę zrobić kawę, bo ranek jakiś nijaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ,sprawdzę jak to tam jest ,ale z ciebie ranny ptaszek:):):)

      Usuń
  11. Ja to bym taki kosz chciała dostać, nic by się nie zmarnowało :D
    (ja przygotowuję podobne zestawy piwne - np. 50 piw, każde inne :D)

    OdpowiedzUsuń
  12. A tooooo niespodzianka ,bardzo sie ciesze ,no to taki zestaw by pasował mojemu synowi :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojemu też. Mało pije w ogóle, ale kolekcjonuje "smaki" piwa :-)))

      Usuń
    2. :) Mój kolekcjonuje kufle do piwa ,szaliki piłkarskie ,koszulki piłkarskie ,ja już hopla od tego dostaje hahahahahah ani jednego wieszaka nie moge sie doszukać hahahahah

      Usuń
  13. A byłam pewna ze tu już się Tobie wpisałam Bogusiu. Byłam już tu kilkakrotnie. Ale mój komputer lubi tracić łączność akurat jak już komentarz napisałam i daję na opublikuj. To taka złośliwość rzeczy martwych.Ja teraz zeszłoroczny sok malinowy odkryłam, jeszcze zalegał w mojej spiżarni i teraz popijam go w drinku z lodem. Burza idzie słyszę grzmoty. Nie ma czym oddychać. (-; Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pyszne drinki popijasz :):):),a o duchocie nawet nie wspomne ,normalnie na targowisku sprzedawczynie mdleją ,obłędu można dostać ,pozdrawiam

      Usuń
  14. Łaaa - to rzeczywiście Kosz Obfitości,
    a ileż w nim dla podniebienia radości.***)))
    Pozdrawiam Bogusiu*

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje komentarze sa takie miłe z przyjemnoscią je czytam

    OdpowiedzUsuń