środa, 6 lutego 2013

CHRUSTY NIE FAWORKI :)

Zawsze piszę że nigdy nie umiałam piec żadnego ciasta ale jedno co potrafię i piekę raz do roku na TŁUSTY CZWARTEK to chrusty :) ciekawe ale moje znajome twierdzą że chrusty i faworki to jedno i to samo ,kiedy na jedne i drugie robi się inne ciasto ,ja robię bez dodatków takich jak śmietana ,tylko mąka ,żółtka ,trochę  soli i octu ,a ponieważ na jutro umówiłyśmy się po pracy na pączki i chrusty i faworki to ja właśnie skończyłam te moje wypieki chrusty nie faworki ,już ja tym moim koleżanką udowodnię różnice ,dziś kupiłam w piekarni faworki ,a to moje dzieło chyba starczy mi na to udowodnienie hahahahahaha



środa, 30 stycznia 2013

ZWIS !!!

Trochę przerwy w odśnieżaniu ,niby tak ciężkiej zimy nie ma ,a tego śniegu odgarnęłam co nie miara ,i cieszę sie że wszystko odtajało ,bardzo mi się podobał dzisiaj jeden zwis śniegu z daszku kiosku na targowisku ,właściciel ma nieczynne wiec nie ściągnął z daszku śniegu i wszystko w nocy się obsunęło i zrobił się zawijas,nie mogłyśmy sie nadziwić ,co natura to natura ,jak by tak ktoś chciał wygiąć w taki rulon ze śniegu to na pewno by się nie udało a sam śnieg potrafi :):):):)




Oczywiście że z koleżanką zrzuciłyśmy to w czynie społecznym:):):):):) by nikomu nie spadło na głowę ,nawet w powietrzu nie wyglądało na to ile tego śniegu było ufffffff.